Najczęściej kupowane

  • Leśna Nimfa
    Leśna Nimfa

    Skład: ziele czarnej jagody, pokrzywy, kwiat jabłoni leśnej i bzu...

    20,00 zł
  • Zimowe Opowieści
    Zimowe Opowieści

    Skład: ziele daglezji, owoc berberysu, pigwowca, czarnego bzu i dzikiej...

    25,00 zł
  • Słodki Sen
    Słodki Sen

    Herbatka uspokajająca. Skład: ziele melisy cytrynowej, owoce głogu,...

    25,00 zł
  • Świt
    Świt

    Skład: ziele wierzbówki kiprzycy, mięta imbirowa, kwiat: wierzbówka...

    25,00 zł

Informacje

Promocje

Brak promowanych produktów w tym momencie.

Ostatnio przeglądane

Ocet 7 złodziei

Nowy produkt

OCET 7 ZŁODZIEI (z Makowiska)

jabłka, bylica piołun, lawenda, rozmaryn, szałwia lekarska, mięta pieprzowa, hyzop, goździki i cynamon.

Pojemność 200 ml, opakowanie szklane.

Ocet nie jest klarowany. Należy go przechowywać w temperaturze pokojowej.

Surowce, z których został wykonany pochodzą z naszych upraw biodynamicznych.

Więcej szczegółów

15,00 zł

Więcej informacji

Zastosowanie tego octu ma bardzo szerokie spektrum, można go używać przy wszelkiego rodzaju infekcjach, chorobach zakaźnych, spożywać jako środek wzmacniający i podnoszący odporność. Jako przyprawę czy marynatę do potraw (w tym przypadku, ze względu na gorzki smak, zrezygnowalibyśmy z tej możliwości), jako środek dezynfekujący. Do kąpieli, płukania włosów, przemywania twarzy, nacierania klatki piersiowej a nawet jako środek odstraszający owady. 

Rys historii, bo bez tego ani rusz.

Dawno, dawno temu, kiedy w Europie panoszyła się i zbierała swe smutne żniwa dżuma, człowiek wpadł na "chytry" pomysł i zamiast modłów, czy gorzej klątw rzucanych w przestworza pochylił się nad ziołem i zrobił z niego leczniczy i wręcz cudotwórczy ocet. Tak więc źródła donoszą: Marsylia 1720, szaleje dżuma. Nawet w obliczu ludzkiej klęski znajdą się śmiałkowie uparcie uprawiający swój nikczemny zawód - szabrunek, złodziejstwo, czy lichwę. Otóż owi złodziejaszkowie, by bezkarnie ograbiać domy marsylskich mieszczan i przy tym zachować siłę, chart ducha i tym bardziej ciała, nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, wpadli na pomysł wykonania mikstury ochronnej. Owa mikstura to nic innego jak ocet, ale nie byle jaki...

No dobrze zacytujemy:

"Wziąć pączków świeżych piołunu wielkiego, piołunu małego, rozmarynu, szałwii, mićkiewiu, ruty, każdego po łutów 3, kwiatu lawendowego łutów 4, czosnku 1/2 łuta, dźięglu 2 łuty, tatarskiego ziela korzeń, cynamonu, goździków, muszkatołowych gałek każdego 1/2 łuta, octu winnego najtęższy garniec. Te wszystkie preparata pokrajać, potłuc i w szklany gąsior z tym octem pomieszać, dobrze zawiązać pęcherzem i niech przez 12 dni na słońcu stoi. Tym się umywać na czczo po łyżce co dzień zażywać. Nos i gębę tym nacierać i zawsze nosić w balsamce przy sobie, dla częstszej wąchania sposobności"

*mićkiew - to mięta

*łut - dawna jednostka miary masy, obowiązywała do końca XIX wieku, a w Polsce w zależności od okresu wynosiła od 10 do 50 gramów